Jak podaje Rzeczpospolita, obowiązujący w Polsce od kwietnia 2007 r. obowiązek jazdy na światłach przez całą dobę, wbrew intencjom ustawodawcy, nie spowodował zmniejszenia liczby wypadków. W Austrii, po stwierdzeniu wzrostu liczby wypadków o 12% w I półroczu 2007 r., nakaz jazdy na światłach został uchylony. Zalecenia w tej sprawie zmieniła także Komisja Europejska.

Kiedy zmienią się przepisy w Polsce? Zapewne nieprędko, bo jak wiadomo wyłączenie świateł powoduje zmniejszenie zużycia paliwa, w którego cenie ok. 60% stanowią podatki (VAT, akcyza, opłata paliwowa). Mniej paliwa wlanego do baku to mniejsze wpływy z podatków. Pieniądze mogą więc przesądzić o losach tego niepotrzebnego przepisu.

Na zakup paliwa potrzebnego do oświetlenia naszych pojazdów za dnia wydano w ostatnim roku ok. 2,1 mld złotych. Do tej kwoty należałoby doliczyć koszty zużytych żarówek, których sprzedaż wzrosła o 60% i oczywiście mandaty zapłacone przez zapominalskich kierowców. Na skutek wprowadzenia obowiązku całodobowego używania świateł zapłaciliśmy Skarbowi Państwa dodatkowo co najmniej 1,4 mld zł!